W sobotni ranek (25 lipca br.) dwudziestu śmiałków z Oddziału Rzeszowskiego SEP
wybrało się na spływ kajakowy doliną Wisłoka.
Po krótkiej instrukcji bezpieczeństwa uczestnicy wsiedli do swoich „maszyn”. Rzeka
prowadzi jak najlepszy przewodnik – raz spokojnie, pozwalając nacieszyć się
widokami, a raz zaskakuje szybszym nurtem, który dodaje zabawy i adrenaliny.
Wokół zieleń, ptaki, zapach lata. Kajaki suną po wodzie, stres odpływa razem z
nurtem, a w głowie zostaje tylko szum rzeki, śmiech towarzyszy i ten przyjemny
dreszczyk przygody.
Po trzech godzinach dopłynęli do mety.
Ale to nie koniec tej przygody. Wspólne
opowieści, rozmowy przy ognisku trwały do późnych godzin.
Pełni energii już planują kolejną przygodę – rajd rowerowy.